Ile chcesz zarabiać, Programistko? - Programistki są super!
Programistki są super!

Ile chcesz zarabiać, Programistko?

Rozmawianie o pieniądzach z reguły nie przychodzi nam zbyt łatwo, a już w ogóle rozmawianie o swoich zarobkach to naprawdę ciężki kawałek chleba… W końcu pewnie niewielu znajomych opowiada, jakie kwoty wpływają na ich konto co miesiąc (bojąc się oceny innych), a szefowie raczej nie upubliczniają informacji o pensji pracowników. Skąd więc możesz wiedzieć, czy “zarabiasz wystarczająco” i jak negocjować swoją stawkę z obecnym lub przyszłym pracodawcą? Na te i inne pytania postaram się odpowiedzieć w dzisiejszym poście. A Ty, Programistko, zastanów się w międzyczasie, ile chciałabyś zarabiać! 😉 

Zarobki programistów – zacznij od researchu!

Wynagrodzenie w branży technologicznej często wykracza ponad pensję, która wpływa co miesiąc na Twoje konto. Wiele firm oferuje swoim pracownikom akcje firmy (zwłaszcza te zagraniczne), a także dodatkowe benefity: elastyczny czas pracy i dodatkowe płatne dni wolne; możliwość skorzystania z “gap year”, czyli rocznej przerwy od pracy; karnety na siłownie, ubezpieczenie medyczne, lunche i obiady, a nawet finansowe wsparcie w nauce (opłacanie lekcji angielskiego, zwrot pieniędzy za kursy czy certyfikaty, udział w konferencjach branżowych). Pamiętaj o tym, kiedy będziesz robiła rozeznanie.

Skąd najlepiej dowiedzieć się, ile możesz zarabiać? Swoje poszukiwania rozpocznij w serwisach takich jak Glassdoor (możesz też sprawdzić firmy w Polsce), jednak najlepszym źródłem informacji w tym zakresie jest spytanie swoich znajomych, którzy pracują w branży. Pamiętaj, jednak żeby dopytać o:

  • lata doświadczenia w branży;
  • wykształcenie; 
  • stanowisko w obecnej firmie; 
  • rozmiar firmy.

Dzięki temu będziesz mogła wypozycjonować siebie i swoje umiejętności i oszacować, ile osoba z Twoim doświadczeniem może zarobić.


Innym źródłem informacji mogą być dla Ciebie również oferty pracy wzbogacone o tzw. “widełki”, czyli przewidywany zakres wynagrodzenia oferowany przez firmy.

Ile chcesz zarabiać, Programistko?

Wiesz już mniej więcej, jakie zarobki są osiągalne w branży dla osób z podobnym doświadczeniem i umiejętnościami. Zastanów się teraz, ile tak naprawdę chcesz zarabiać i jakie elementy wynagrodzenia są dla Ciebie najważniejsze?


W większości wypadków zmiana pracy powinna wiązać się ze wzrostem pensji. Jeśli jednak zmieniasz branżę (bądź po prostu stawiasz pierwsze kroki na rynku pracy) i będzie to Twoja pierwsza praca w roli programistki – nie oczekuj, że Twoje zarobki z miejsca przekroczą drugi próg podatkowy. Mierz siły na zamiary.


W mojej pierwszej pracy jako programistka zarabiałam kilkanaście złotych za godzinę pracy. Kiedy po paru latach opowiadałam o tym znajomym, którzy pytali mnie o radę i pomoc w znalezieniu pracy – wszyscy, jak jeden mąż, strasznie się krzywili. Z jakiegoś powodu w branży utarł się mit, że programiście nie opłaca się siadać do komputera za mniej niż miliony. 🙂  Dla mnie jednak, poza wynagrodzeniem pieniężnym, praca ta przyniosła też inne korzyści: zebrałam dużo doświadczenia, zbudowałam pierwszą siatkę kontaktów i sprawdziłam się w realnym środowisku pracy. Do następnej firmy poszłam już znacznie bardziej pewna siebie i z mnóstwem nowych umiejętności! Miej to na uwadze, formując swoje oczekiwania finansowe.


Zmieniając pracę w obrębie tej samej branży (na podobnych stanowiskach), warto również zwiększyć swoje oczekiwania finansowe. Z drugiej strony zdarzyło mi się odrzucić oferty pracy opiewające na znacznie wyższą kwotę ze względu na ograniczoną liczbę dni urlopu w roku – możliwość wzięcia wolnego jest dla mnie zdecydowanie jednym z ważniejszych elementów mojego “wynagrodzenia”.

Negocjacje – czyli jak rozmawiać o pieniądzach z przyszłym pracodawcą?

Nie podawaj swojej kwoty pierwsza!

Kobiety mają tendencję do zaniżania swoich oczekiwań finansowych – nawet po dokonaniu odpowiedniego researchu. Dobrze więc dać swojemu przyszłemu pracodawcy szansę przedstawienia oferty. W końcu każdą ofertę możesz negocjować (nawet te nienegocjowalne)!
W wywiadzie z Żanetą poruszyłyśmy pokrótce ten temat. Żaneta opowiadała, że dość często sama proponowała znacznie niższą kwotę niż ta, którą jej potencjalny pracodawca byłby w stanie zapłacić. Wbrew pozorom, zbyt niskie wycenienie swojej pracy w procesie negocjacji może sprawić, że nie zostaniesz zatrudniona! Tak na przykład stało się w firmie Yandex (rosyjskim odpowiedniku Google), kiedy to jeden z kandydatów poprosił o tak niską stawkę, że wszyscy zaangażowani w proces rekrutacyjny byli mocno zdziwieni. Kandydat nawet po usłyszeniu, ile zarabiają osoby na podobnym stanowisku, wcale nie wyraził zainteresowania otrzymania wyższej kwoty. W rezultacie – nie został zatrudniony, gdyż cała sytuacja wydawała się wszystkim zbyt… podejrzana!

Przedstaw wartość, jaką wnosisz do firmy.

Pamiętaj, że kiedy rozmawiasz o pieniądzach ze swoim przyszłym pracodawcą, chcesz pokazać się jako osoba asertywna, ale nie taka, która przychodzi z listą żądań. Znaj swoją wartość i przedstaw ją w pozytywny sposób. Pokaż jakie umiejętności wnosisz do zespołu i dlaczego, to właśnie Ty najlepiej nadajesz się na dane stanowisko. A skoro nadajesz się najlepiej – należy Ci się również odpowiednie wynagrodzenie!


Negocjuj, ale w granicach rozsądku.

Jeśli firma zaproponuje Ci wynagrodzenie rzędu 2.5 tys. złotych, a Ty chciałaś zarabiać 15 tysięcy – raczej jest marna szansa, że taką stawkę uzyskasz w wyniku negocjacji. Z mojego doświadczenia wynika, że oferty z reguły mają jakieś 20% “miejsca” przeznaczonego na negocjacje – możesz więc próbować poprosić o odpowiednio większą kwotę.
Ponieważ rozmawianie o pieniądzach bywa stresujące, ja trochę rozluźniam atmosferę (i siebie) dorzucając różne “własności liczb” do negocjacji. Dla przykładu, chcąc negocjować w górę proponowaną stawkę 3.7 tysiąca, dorzuciłabym argument o “okrągłej kwocie” 4096 złotych. Ponieważ to potęga liczby 2, a zatem bardzo bliska programistom, mogę w zabawny sposób próbować podbić stawkę. Ponadto – w ten sposób na pewno nie zabrzmisz, jakbyś przedstawiała żądania i tym samym nie pozostawisz złego wrażenia.

Kilka ofert naraz zdecydowanie pomaga w negocjacjach.

Jeśli szukasz pracy, zgłaszaj się na rozmowy w podobnym czasie. Dzięki temu, jeśli otrzymasz ofertę pracy od więcej niż jednej firmy (a jest to całkiem prawdopodobne), możesz to wykorzystać na swoją korzyść w trakcie negocjacji. Mając kilka ofert w ręku, momentalnie stajesz się pożądanym kąskiem na rynku pracy i firmy są znacznie bardziej chętne do dopasowania proponowanych zarobków, byle tylko przyciągnąć Cię do pracy u nich (pod odciągnąć od przyjęcia oferty konkurencji).


Moja rada: nie rób tego, tylko po to, by otrzymać więcej ofert. Jeśli nie interesuje Cię praca w jakiejś firmie, nie wykorzystuj jej tylko do tego, by wynegocjować lepszą pensję w innym miejscu. Proces rekrutacyjny jest wymagający – zarówno dla Ciebie, jak i dla pracowników firmy – szanuj więc swój i ich czas. Jeśli jednak jest to jedno z miejsc, w którym chciałabyś pracować – do dzieła!

Pieniądze to nie wszystko!

Jak już wspomniałam wcześniej – na Twoje wynagrodzenie w firmie mogą składać się też inne rzeczy niż czysta pensja. Dlatego weź je pod uwagę, podejmując decyzję o zmianie pracy i podczas negocjacji swojej oferty. Jest to szczególnie ważne, jeśli na liście swoich priorytetów masz rzeczy takie jak dodatkowe dni urlopu, ścieżkę rozwoju, zakres odpowiedzialności na danym stanowisku, poczucie bezpieczeństwa i tak dalej.


Małe firmy – startupy – mogą oferować niższą pensję, ale więcej akcji firmy, niż duże korporacje. Jednocześnie, startupy – choć świetne dla osób, które uwielbiają pracować w małych grupach i czuć, że każda linijka kodu, którą piszą ma znaczenie dla firmy – mogą nie dać Ci takiego poczucia bezpieczeństwa (w końcu nie wszystkie startupy mają to szczęście osiągnąć sukces i przetrwać kilka lat na rynku). Ty najlepiej znasz swoją sytuację i wiesz, z czym będziesz czuła się dobrze. Pamiętaj po prostu, że nie zawsze oferta z największą liczbą złotych, będzie dla Ciebie najkorzystniejsza!

Jak wynegocjować podwyżkę?

Nie zawsze chcemy zmieniać miejsce pracy, by zwiększyć swoje zarobki. Dlatego też rozmawianie o swoim wynagrodzeniu z szefem powinno być regularnie poruszanym tematem. Negocjując swoją podwyżkę możesz swobodnie korzystać z wyżej wymienionych kroków – zrób research, przedstaw swoją wartość dla firmy (i jak zmieniła się od czasu ostatniej takiej rozmowy), pozwól szefowi zaproponować nową kwotę jako pierwszemu i tak dalej. 
Takie rozmowy najlepiej jest przeprowadzać przed końcem roku – dzięki czemu zmiana Twojego wynagrodzenia może być wzięta pod uwagę podczas planowania budżetu na kolejny rok.


Pozwól, Super Programistko, że podkreślę tylko, jak ważna jest odpowiednia motywacja, podczas takiej rozmowy. Dowiedziałaś się, że kolega, który ma takie same obowiązki, a zarabia dwukrotnie więcej od Ciebie? Taka sytuacja może być upokarzająca i może Cię rozzłościć, ale powiedzenie szefowi, że chcesz zarabiać tyle, co X, bo robicie to samo – to niestety żaden argument. Być może nie wiesz, dlaczego dana osoba ma tak wyraźnie inne wynagrodzenie – być może do jej obowiązków należy parę dodatkowych rzeczy, z których nie zdajesz sobie sprawy. Ponadto takie przedstawienie sprawy może sprawić, że Twój szef poczuje się atakowany (a może i nawet oskarżany o seksizm) i w takiej sytuacji będzie raczej mniej skory do negocjacji.


Opowiadanie o tym, jaką wartość wnosisz do zespołu i jak dobrą robotę wykonujesz, jest dużo skuteczniejsze!

Na marginesie: jeśli masz podstawy sądzić, że Twój pracodawca nie traktuje Cię na równi z innymi pracownikami (z jakiegokolwiek powodu) i czujesz się z tym źle – być może, zamiast negocjować podwyżkę i próbami udowodnienia swojej wartości w firmie – warto zastanowić się nad zmianą pracy.

W mojej karierze taka sytuacja zdarzyła się tylko raz, kiedy w firmie zmieniło się szefostwo. Gdy rozpoczęłam rozmowy na temat podwyżki, okazało się, że mój wkład zupełnie się nie liczył, a moja pozycja w firmie została zaniżona. Mimo że osoby te nie miały racji, zamiast udowadniać im, jak bardzo się mylą (i zaharowywać się na śmierć), zdecydowałam się zmienić miejsce pracy na bardziej przyjazne
.

Nie jesteś pewna? Poproś o pomoc!

Nie jesteś pewna, czy przedstawiona Ci oferta jest coś warta? Poproś o pomoc kogoś zaufanego, kto już pracuje w branży i jest w stanie coś doradzić. Idealnie, jeśli masz znajomych, którzy pracują w tej samej firmie – być może będą w stanie podpowiedzieć, czy dana oferta jest typowa dla firmy, bądź powinnaś próbować negocjować.


Zachęcam Cię również do zadawania tego typu pytań na Grupie Super Programistek. To zamknięta grupa, na której znajdziesz inne Super Programistki skore do wymiany doświadczeń i dzielenia się wiedzą! 
Wpadnij również do Sklepu Super Programistek – do końca października obowiązują niższe ceny!

Skomentuj

A co Ty o tym sądzisz?

Dołącz do Super Programistek!